Czyli finansowanie przedsięwzięcia z dotacji
Korzystając z porad i informacji na tej stronie zdobędziesz niezbędną wiedzę jak założyć własne przedsięwzięcie oraz sfinansować swój pomysł jak również nauczysz się podstaw zarządzania.
![]() |
Dofinansowania z unii to doskonała okazjia i źródło finansowania Twojego przedsięwzięcia, jeśli tylko przedstawimy odpowiedni projekt ze szczegółowym planem działania mamy praktycznie nieograniczone możliwości pozyskania dotacji na nasze projekty. |
Dofinansowania z unii to doskonała okazjia i źródło finansowania Twojego przedsięwzięcia, jeśli tylko przedstawimy odpowiedni projekt ze szczegółowym planem działania mamy praktycznie nieograniczone możliwości pozyskania dotacji na nasze projekty.
Każdy przedsiębiorca chcący pozyskać dofinansowanie zastanawia się jakie ma szanse na pozyskanie dotacji?
Jeszcze do niedawna funkcjonowało w Polsce powiedzenie, że dotacje z Unii Europejskiej są jak Yeti — każdy o nich słyszał, ale nikt ich nie widział. Prawdą jest, że fundusze strukturalne Unii Europejskiej są dostępne w Polsce od niedawna. W grudniu 2004 roku przez kraj przetoczyła się pierwsza duża fala wniosków o dotacje na inwestycje. Można powiedzieć, że był to czas „zero". Od tamtej pory coraz więcej przedsiębiorstw, samorządów i innych organizacji ubiega się o dotacje i uwzględnia je w swoich planach inwestycyjnych. O ileż łatwiej podjąć decyzję o rozpoczęciu inwestycji, jeśli się wie, że można liczyć na zwrot części kosztów. Mówi się, że nastał w Polsce czas inwestycji — kiedy inwestować, jak nie teraz, gdy można dostać mannę z nieba? Kwoty możliwych do uzyskania dotacji są porażające w porównaniu z wcześniej dostępnymi pieniędzmi z funduszy przedakcesyjnych. Środki do rozdysponowania w ramach poszczególnych działań programów dotacyjnych są liczone w setkach milionów euro (dla kontrastu, Fundusz Dotacji Inwestycyjnych w przedakcesyjnym Phare 2003 ma do rozdania zaledwie 17 milionów euro). Sama obietnica rozdysponowania środków z funduszy strukturalnych przewróciła świat przedsiębiorców i samorządowców do góry nogami. Z moich kalkulacji wynika, że tylko w przypadku pierwszej fali wniosków złożonych w grudniu 2004 roku przedsiębiorcy wydali około 80 milionów złotych na samo przygotowanie dokumentacji projektowej (wniosków o dofinansowanie, biznesplanów, promes kredytowych i opinii o innowacyjności projektów). To świadczy o skali zjawiska. No dobrze. Ale jakie są Twoje szanse? Może to być 2%, 20% albo 50%. To zależy przede wszystkim od następujących czynników:
• Ile środków jest do rozdysponowania w wybranym działaniu dotacyjnym — jeżeli jest to parę milionów euro, lepiej zacznij szukać innego źródła finansowania.
• Do kogo jest skierowane wybrane działanie dotacyjne
— im bardziej restrykcyjne są kryteria dla projektodawców, tym mniej wniosków o dotację będzie ze sobą konkurować (kategorie wnioskodawców będą omówione później).
• Czy Twój projekt zawiera najważniejsze wymagane elementy (temu zagadnieniu poświęcony będzie cały dział).
• Jak solidnie przygotujesz dokumenty — wniosek o dotację, biznesplan lub studium wykonalności oraz inne załączniki (temu zagadnieniu zostały poświęcone aż 2 działy).
• Czy rozsądnie planujesz pozyskiwanie dotacji dla swojej organizacji — jeśli na przykład dotacje są Twoją ostatnią deską ratunku, nawet o nich nie myśl.
Dotacje są doskonałym źródłem finansowania — nie ma nic lepszego niż manna z nieba. Jednak pozyskiwanie ich jest kosztowne i czasochłonne. Trud jest wynagradzany tylko dobrze przygotowanym wnioskodawcom. Pamiętaj o tym i spoglądaj na dotacje chłodnym okiem. Dowiedz się o nich jak najwięcej. Rozważ, czy masz realne szanse ich uzyskania. Zarezerwuj wystarczającą ilość czasu i pieniędzy na przygotowywanie dokumentów. Przygotuj się na wiele niespodzianek. I bądź wytrwały. To pierwsza rada, jakiej udzielam każdemu, kto zamierza wnioskować o dotację. Dotacje to nie pomoc humanitarna dla najbardziej potrzebujących. W funduszach pożyczkowych dofinansowywanych ze środków publicznych często zdarzają się nieporozumienia. Przychodzą tam przedsiębiorcy, którym brak zdolności kredytowej i których firmy są w kiepskiej sytuacji finansowej. Uważają, że skoro fundusz udziela preferencyjnych pożyczek ze środków publicznych, powinien rozdawać pieniądze najbardziej potrzebującym. Są zaskoczeni, gdy nie otrzymują tak rozumianej pomocy. Fundusze pożyczkowe mają swoje plany finansowe i odpowiadają za powierzone im środki. Muszą udzielić w określonym czasie wystarczającej liczby pożyczek, odzyskać je i utrzymać się z należnych odsetek. Dlatego lokują pieniądze w dobre inwestycje. Podobnie działają instytucje rozdzielające dotacje (a konkretnie — wdrażające działania programów dotacyjnych). Podczas kilku lat trwania programu te instytucje muszą zrealizować ściśle określone cele (na przykład wzrost liczby miejsc pracy w przedsiębiorstwach o 50% czy zwiększenie nakładów na cele badawczo-rozwojowe o 10%). Jeżeli dotacja zostanie przyznana wnioskodawcy, który nie wykona planu inwestycyjnego, instytucja wdrażająca także może nie wykonać swojego planu. I w kolejnym europejskim „rozdaniu" nie otrzyma ona środków na dany cel. Dlatego instytucje takie przyznają dotacje tym wnioskodawcom, których sytuacja finansowa i przygotowanie do realizacji projektu gwarantują wykonanie zamierzeń inwestycyjnych.
Dlatego — powiedzmy to wprost — dużo łatwiej dostać na inwestycję kredyt bankowy niż dotację. W niektórych programach pomocowych uzyskanie kredytu (a dokładnie — promesy kredytowej) jest warunkiem rozpatrzenia wniosku o dotację. Ubiegając się o dotację, bierzesz udział w konkursie wniosków. Najczęściej jest ich na tyle dużo, że ze znaczącym nadmiarem pokrywają pulę środków do rozdania. Zapewnienie tego nadmiaru leży w gestii instytucji wdrażającej. Jedynym praktycznym sposobem wyselekcjonowania dobrych projektów, których wiarygodność nie budzi wątpliwości i które mają duże szanse sukcesu, jest przyjęcie do rozpatrzenia dużej liczby wniosków — po to, by wybrać najlepsze z najlepszych, a resztę odrzucić. Oczywiście, czasem zdarzają się też „nisze", gdzie środków jest więcej, niż wynika to z liczby złożonych wniosków.
Wróżenie z fusów?
Można wyliczyć szanse na uzyskanie dotacji w sposób czysto arytmetyczny, na podstawie wyników oceny projektów w 2005 roku. Weźmy na przykład I rundę aplikacyjną w działaniu 2.3 Sektorowego Programu Operacyjnego Wzrost Konkurencyjności Przedsiębiorstw (SPOWKP).
SPOWKP 2.3, zawieszony do odwołania w maju 2005 roku, cieszył się wśród przedsiębiorców dużym powodzeniem. Uznali oni, że wystarczy zgłosić wniosek, a dotacja będzie murowana. Jak się okazało, nadzieje były w dużej części płonne. Pozyskiwanie dotacji jest trudniejsze, niż sądzi większość projektodawców.
11% — oto arytmetycznie wyliczone prawdopodobieństwo otrzymania dotacji w I turze SPOWKP 2.3. Spośród ponad 6 tysięcy zgłoszonych wniosków dofinansowanie otrzymało nieco ponad 700 projektów inwestycyjnych. Mało, prawda? Ale czy naprawdę można oceniać szanse sukcesu w tak prosty sposób? Nie. Spójrz na to inaczej. Ci, którzy poważnie myśleli o uzyskaniu dotacji, złożyli 3831 wniosków. Zadali sobie trud przygotowania dokumentów starannie i uzupełnienia braków formalnych (na przykład doniesienia załączników, usunięcia niespójności w dokumentach). Spośród tych wniosków 19% otrzymało dofinansowanie. Oznacza to, że dotację otrzymał co piąty wnioskodawca, który poświęcił na opracowanie dokumentów wystarczająco dużo czasu. Prawie 20% — na takie prawdopodobieństwo sukcesu może liczyć dobrze przygotowany wnioskodawca. To już nie tak mało, jak 11%.
Pamiętaj jednak, że SPOWKP 2.3 oferuje tylko jedną z bardzo wielu dostępnych możliwości dotacyjnych. Może się zdarzyć, że nawet jeśli Twój wniosek zostanie oceniony pozytywnie, nie uzyskasz dotacji. Bywa, że w dowolnym momencie zabraknie środków w programie dotacyjnym. Takich niespodzianek doświadczali często przedsiębiorcy ubiegający się o dotacje inwestycyjne w ramach programów przedakcesyjnych Phare, zwłaszcza w Krajowym Funduszu Dotacji Inwestycyjnych (KFDI) Phare 2002. 30 kwietnia 2004 roku instytucja wdrażająca (Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości) ogłosiła otwarcie KFDI Phare 2002. Pierwszy termin składania wniosków został wyznaczony na 12 lipca, drugi na 16 sierpnia, a trzeci na 13 września 2004 roku. Od ogłoszenia otwarcia programu do upłynięcia I terminu wnioskodawcy mieli zaledwie miesiąc. To bardzo mało czasu. Jednak ci nieliczni, którzy zdążyli, mieli duże szanse sukcesu. Natomiast dla tych, którzy złożyli wnioski w II terminie, zostało bardzo niewiele środków. Zaś dla tych, którzy myśleli o III, wrześniowym terminie składania wniosków, nie zostało już nic. Często dotacje inwestycyjne, które w teorii mają być dostępne dla wnioskodawców przez kilka lat, Są zawieszane po wyczerpaniu środków już po paru miesiącach. Phare 2002 nie jest jedynym przykładem takiego zjawiska. To samo dało się zaobserwować w działaniach Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego (ZPORR). Z tych doświadczeń wynika, że największe szanse mają ci, którzy składają wnioski w najwcześniejszych możliwych terminach, zaraz po otwarciu programów dotacyjnych.
jak to działa? Fundusze, programy, instytucje...
Zanim zacznę wchodzić w szczegóły, przedstawię Ci ogólny obraz systemu dotacji. Choć dotacje funkcjonują w Polsce od niedawna, ludzie zajmujący się nimi zdążyli już wykształcić własny żargon, niezrozumiały dla innych. Co to jest „działanie" albo „instytucja wdrażająca"? Parę ogólnych informacji podanych na wstępie pomoże Ci szybciej i łatwiej przebrnąć przez szczegóły.
Choć duże dotacje są w Polsce od nie dawna, informacji na ten temat jest już całe mnóstwo. I w tym problem. Każdy, kto poważnie myśli o dotacjach, musi przebić się przez szum informacyjny
– dowiedzieć się jak najwięcej o możliwościach ich uzyskania, rozpoznać szanse sukcesu, dowiedzieć się, jak przygotować dokumenty (wniosek o dotację, biznesplan, lub studium wykonalności), jak zdobyć ważne załączniki (na przykład opinię o innowacyjności projektu) i jak ominąć pułapki czyhające na nieuważnych projektodawców. Takie informacji zdobywa się tylko w praktyce – pozyskując dotacje z różnych programów, w wielu instytucjach, z wielu źródeł.
Ta publikacja jest jest podsumowaniem doświadczeń wielu projektodawców – zarówno przedsiębiorców, jak i instytucji sektora publicznego – w ubieganiu się o dotację. Znajdziesz tu wiadomość, których nie ma w dokumentach programowych, w tym mnóstwo praktycznych przykładów.
Jeżeli projekt inwestycyjny ma uzyskać dotację, musi być zaplanowany dobrze i ze szczegółami. Jeśli popełnisz drobny błąd – przeoczysz pozornie błahy drobiazg, zapomnisz o którymkolwiek istotnym elemencie projektu – możesz pożegnać się z dodatkowymi pieniędzmi. Pamiętaj, że konkuruje o nie wiele projektów. W niektórych przypadkach pula środków do rozdysponowania stanowi kilka procent zgłoszonego zapotrzebowania. Jeżeli wnioskujesz o dotację, są Ci potrzebne wysokiej jakości, szczegółowe informacje.
W tej publikacji znajdziesz także przepisy i ich interpretacje, podane w przejrzysty sposób. Sposób
przyznawania dotacji w Polsce jest regulowany wieloma aktami prawnymi. Często w celu znalezienia szczegółowej, lecz niezbędnej informacji (na przykład interpretacji przepisów czy definicji) projektodawca jest zmuszony wykonać kilkanaście telefonów i przebić się przez stos dokumentów. Liczę, że oszczędzisz czasu przynajmniej w części korzystając z tej publikacji.
Komu to jest potrzebne ?
Ta publikacja kierowana jest przede wszystkim do przedsiębiorców mających innowacyjne pomysły, do specjalistów i menadżerów odpowiedzialnych za finansowanie inwestycji w firmach, do przedstawicieli samorządów i wszelkich innych organizacji planujących projekty inwestycyjne. Także do konsultantów pozyskujących dotacje na rzecz klientów, do trenerów i instruktorów prowadzących szkolenia z zakresu dotacji inwestycyjnych oraz do osób z kręgów akademickich zajmujących się finansami europejskimi.
Jeśli należysz do którejkolwiek z tych grup, oznacza to, że interesujesz się dotacjami i wiesz, że :
Pozyskiwanie dotacji jest trudne, a szanse sukcesu są stosunkowo niskie.
Aby napisać dobry wniosek oraz biznesplan czy studium wykonalności, trzeba wiedzieć więcej niż to, co jest napisane w oficjalnych dokumentach.
Zdobywanie informacji o dotacjach to czynność bardzo pracochłonna ponieważ dokumenty programowe zwykle są pisane w sposób nieczytelny, a szczegółowych danych trzeba szukać w wielu źródłach.
Jeśli uważnie przeczytasz tę publikację, poznasz doświadczenie
innych projektodawców i nie będziesz musiał wyważać otwartych drzwi (a przynajmniej niektórych). Pamiętaj jednak, że sama zdobyta tu wiedza niczego Ci nie zagwarantuje. Nawet jeśli napiszesz doskonały projekt, możesz nie uzyskać dotacji z wielu innych względów – środki w danym działaniu dotacyjnym mogą się wyczerpać, projekt może zostać oceniony niedbale lub możesz nie spełniać wymogów formalnych. Pozyskiwanie dotacji zawsze będzie mieć w sobie element losowości (chociażby ze względu na ilość przydzielonych środków pieniężnych).
Ta publikacja przyda się jako materiał szkoleniowy i informacyjny. Trenerzy i instruktorzy znajdą tu usystematyzowaną tematycznie wiedzę o dotacjach, w tym omówienie najważniejszych elementów projektu inwestycyjnego tworzonego z myślą o dotacjach i przykładowy projekt.
